Uzupełnienie informacji o przekręcie z niezwołaniem Walnego Zgromadzenia

Szanowni Spółdzielcy!

Ze względu na liczne zapytania kierowane do członków Rady i Zarządu o szczegółowe wyjaśnienie sprawy, na czym polegał przekręt z niezwołaniem Walnego, przedstawiamy kluczowe dokumenty w tej sprawie. Wyjaśnienia należy rozpocząć od tego, w jaki sposób ówczesny Zarząd (panowie Malewski/Chudzik) dążył na podstawie kolejnych analiz wniosku:

do wykazania niemożliwego, czyli że nie ma zebranej wymaganej ustawą liczby podpisów pod wnioskiem (ze względu na ochronę danych osobowych zamieszczamy tylko 2 pierwsze strony – na 1 stronie znajduje się uzasadnienie zwołania Walnego). Przypominamy: do zwołania Walnego Zgromadzenia potrzebnych było 766 podpisów członków Spółdzielni. Poniżej efekty działań ówczesnego Zarządu:

1 weryfikacja (3 marca 2023 r.): wykazano 880 podpisów członków (brak protokołu), czyli ponad 100 podpisów ponad wymagany limit. Dowód:

a więc wydawałoby się, że wniosek jest oczywisty: należy zwołać Walne. Ale, ale… mija kilka dni – burza mózgów: “co zrobić, aby nie zwołać Walnego? Przecież oni chcą nas odwołać! Policzmy jeszcze raz podpisy i udowodnimy nieudowadnialne…

2 weryfikacja (14 marca 2023 r.): dokładnie tyle ile potrzeba, czyli 142 podpisy nagle stają się wątpliwe, bo oprócz samodzielnie wprowadzonego imienia i nazwiska, ktoś w miejscu podpisu umieścił klasyczną parafę. Dowody manipulacji pokazywane były na zebraniu Rady Nadzorczej w kwietniu, gdzie na przykładach wykazano, że dokładnie analogiczne zapisy był podważane albo uznawane. Wedle widzimisię. Co więcej: nieuznany został podpis jednego z byłych członków Rady, mimo że ta osoba dziesiątki razy podpisywała się na dokumentach w Spółdzielni. Dlaczego? Siła woli bycia nieodwoływalnym.

Co zrobił Zarząd i Rada Nadzorcza po drugiej weryfikacji? Niemalże natychmiast podejmują uchwały o odmowie zwołania Walnego (była też trzecia weryfikacja, ale nie zmieniała istoty sprawy). Rada nawet łamie przy tej okazji regulamin (nie pierwszy i nie ostatni raz), bo bez żadnego trybu, bez uchwały w porządku obrad przegłosowuje stosowną treść: Walnego ma nie być. Dlaczego? Siła woli bycia nieodwoływalnym.

Uchwała Zarządu została ostatecznie uchylona przez Sąd Okręgowy. Odpowiedź na pytanie, kto działał przeciw wnioskowi Spółdzielców jest oczywista. Samo postępowanie o przestępstwo niezwołania Walnego Zgromadzenie jest prowadzone w prokuraturze i zostało tam skierowane przez Sąd wraz z mocnym uzasadnieniem. Warto się zapoznać.

Zapisy prawa spółdzielczego wskazują, że kolejnym podmiotem, który ma obowiązek zwołać Walne jest związek rewizyjny. Inicjatorzy, po podjęciu odmownych uchwał przez Zarządu i Radę Nadzorczą, sporządzili zatem stosowny wniosek do związku rewizyjnego, w którym Spółdzielnia wówczas była zrzeszona. 24 kwietnia 2023 r. na podstawie analizy dokumentacji w siedzibie Spółdzielni zostaje sporządzony protokół, w którym wykazano, że liczba podpisów była wystarczająca, aby zwołać Walne, co związek zgodnie z przepisami prawa oczywiście uczynił.

W międzyczasie wymyślane są liczne oskarżenia wobec samego związku. Do Sądu Okręgowego skierowano wniosek o zabezpieczenie działań związku (co związek robił złego poza realizacją wymagań ustawowych?) i sąd nie mając pełnego materiału w sprawie, na podstawie wybiórczej argumentacji udzielił tuż przed Walnym Zgromadzeniem zabezpieczenia. I tu bardzo ważna uwaga: udzielił zabezpieczenia ale nie na Walne (co sobie zinterpretowali odwołani radni), lecz na dalsze działania związku rewizyjnego. Dlatego wcześniej zwołane Walne mogło się odbyć zgodnie z prawem. Zorganizowali je samodzielnie członkowie Spółdzielni. Sam związek rewizyjny od dnia udzielenia zabezpieczenia nie brał udziału w pracach przy organizacji walnego (to był ustawowy obowiązek Spółdzielni, którego rzecz jasna zaniechała). Jak Państwo myślicie – co się stało na końcu z tym zabezpieczeniem? Zostało oczywiście uchylone we wrześniu 2024 przez Sąd Apelacyjny. Z oczywistych powodów: to była ściema i wykorzystanie niedoskonałości prawa wymierzone w organizację Walnego.

A samo uchylenie przez Sąd Apelacyjny zabezpieczenia stało się podstawą dokonania wpisu nowej Rady Nadzorczej do KRS. Dlaczego tak się stało: ponieważ KRS powziął m.in. informację, że organ zwołujący był umocowany do ogłoszenia Walnego Zgromadzenia. Nie wierzycie, że KRS nie zapytał o to? Proszę bardzo:

Cały proces był jawny – wszystkie dokumenty są na stronach KRS. Dopiero wpis w KRS zmieniający skład Zarządu i Rady wywołał tę burzę, w której aktualnie znajduje się Spółdzielnia. Wpis zgodny z prawem i wolą członków.

Szanowni Państwo – należy to powiedzieć wprost i dobitnie: ślepy nie widzi na czym polega przekręt stulecia polskiej spółdzielczości. To do czego doprowadzili odwołani radni nie da się opisać. Wszystko na Wasz koszt: od niezwołania zgodnie z prawem Walnego, przez wypłacanie gigantycznych wynagrodzeń prawnikom, ogromne koszty ochrony, aż po cały aparat propagandowy.

Przy okazji należy też ujawnić, co wynika z ostatniej rewizji rachunków bankowych Spółdzielni. W marcu Zarząd zgodny z KRS wstrzymał wypłaty nienależnych diet radnym. A co zrobili odwołani Radni po siłowym jej przejęciu? Zgadnijcie Państwo. W maju neozarząd wypłacił im diety za 2 ostatnie miesiące, mimo że od 4 miesięcy tych osób nie ma nawet w KRS. Bez skrupułów. Bez czekania na orzeczenie sądu. Potrzeba więcej dowodów w sprawie?

Natomiast wypłaty diet to nie jedyna reakcja systemu na nasze działania. Zarząd przedłożył ostatnio informację o zablokowaniu przelewów i… w ciągu jednego dnia tak hejtowani dotychczas pracownicy Spółdzielni stają się podmiotem niesamowitej troski facebookowych fanów. Nagle ci, którzy in gremio opowiadali na pracowników, że są tacy i śmacy, nieudolni, lenią się i nic nie potrafią, prowadzą wspaniałą akcję internetową w obronie ich wynagrodzeń. Oskarżają prawidłowo powołany Zarząd o chęć blokowania ich wynagrodzeń, wykorzystując rozsądną decyzję Zarządu o zablokowaniu ryzykownych i niepotwierdzonych przelewów. Tylko po to żeby zohydzić między innymi moją osobę mieszkańcom Spółdzielni. Przekaz jest następujący: tak przez Krysę nie dostaniecie wypłat. To są tak podłe manipulacje, dorabianie gęby i propaganda orwellowska, że wstyd, że w dużym akademickim mieście dochodzi do takich sytuacji.

I do tego doprowadziła m.in. osoba, która miała wdrożyć konieczne zmiany w systemie zarządzania dokumentacją Spółdzielni. Po to żeby Spółdzielnia wyszła z marazmu i niedasizmu. Przykre są to okoliczności. Szczególnie, że działania te są realizowane z pełną premedytacją.

Wpis o hejcie w Spółdzielni i wszystkie screeny z facebooka zostaną też wkrótce opublikowane na stronach Spółdzielni – po to żeby Państwo wiedzieli do czego prowadzą działania tych ludzi – i kto jest za to odpowiedzialny. Kilkanaście osób intencjonalnie nakręcających spiralę bezprawia i nienawiści. W imię czego?

Do tego właśnie doprowadzono w tej Spółdzielni. Szkoda tylko, że milcząca większość tak się daje. Otwórzcie oczy. Bo zostaniecie z niczym.

Z poważaniem
Zbigniew Krysa
p.o. Prezesa Zarządu SM “Piast”

PS. Info z banku: kredytu na esplanadę nie będzie. Zgadnijcie dlaczego i kto za to zapłaci. Sami zapłacicie. Brawo odwołani Radni.

PS2. Dobra wieść na koniec: milion złotych w przetargu miejskim na osiedle idzie do nas. Na Gądów. Tak, tak – to WBO, które wygrało rok temu jest już na etapie przetargów – rekordowo szybko. To jest to WBO, które promowała Szóstka, a PIAST na polecenie odwołanych radnych zabronił. Można? Można. Komuś jednak zależy, aby to wszystko zniszczyć. Wkrótce więcej info.